niedziela, 8 stycznia 2012

kilka słów

________________________________________________________
wstałam dziś o 4:30 i zaczęłam przeglądać strony z kołderkami, kocykami, pościelą dla maleństw
                       jakoś szybko mi się to znudziło
                                    i przeszłam do wyszukiwania nowego aparatu z
możliwością nagrywania filmików HD i dobrym dźwiękiem STEREO
                                                                            zdałam sobie sprawę, że wyszukiwanie sprzętu         
                         elektronicznego, samochodów bardziej mnie wciąga
                           niż szukanie  kremików, prześcieradełek i kołderek
       jestem w stanie szybciej wyłapać  różnice i zapamiętać parametry techniczne :
w aparatach: matryca CCD czy CMOS, jasność obiektywu, zoom optyczny, filmiki HD
w samochodach: diesel czy benzyna, rok produkcji, zużycie paliwa, awaryjność, dostępność części itp.
a w kremikach, kołderkach, ceratkach, wkładkach, materacykach jakoś nie potrafię się odnaleźć

__________________________________________________________
czytałam, że dzieci w pierwszych miesiącach życia widzą jedynie obrazy w odległości 30 cm
zaś największe bodźce dostarczają im obrazki  kontrastowe
postanowiłam więc zrobić Kruszynce prezent i powycinałam kilka stworków z białego bloku technicznego i powklejałam je na kartkę czarnego arkuszu, poniżej widoczny efekt:


kupiliśmy również z R. w IKEI pacynki paluszkowe, one również stymulują rozwój Kruszynek



                   
R. miał pomóc mi w wprowadzeniu zapisków ciążowych, ale nie może się przemóc w pisaniu na forum
może któregoś ranka obudzę się i znajdę tu kilka jego złotych myśli

 R. znajdę tu coś któregoś dnia od Ciebie?

________________________________________________
dziś zrobiliśmy sesję zdjęciowo-ciężarową
                                       efekt był bardzo imponujący jak na pierwsze podejście
                                                                            wyszukaliśmy mnóstwo gadżetów
                        ja zrobiłam sobie delikatny makijaż
  ubrałam czarne obcisłe ciuchy,
                                       aby uwydatnić mieszkanko Kruszyny i przystąpiliśmy do akcji...
                                                                                    niestety słońce nie było naszym sprzymierzeńcem
                                                               szkoda również, że nie mamy jasnego obiektywu Nikkora 50mm/1.8 na którego się czaję od kilku tygodni
                         kilka zdjęć zamieszczę po przyjściu z kościoła
                                                                                 <wczoraj mieliśmy kolędę>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz