piątek, 4 listopada 2011

kuchnia

___________________________________________________no i stało się
                             remont kuchni stał się faktem
                                            wczoraj odwiedził nas Rafał i pokazał próbniki
będzie czekał aż R. uporządkuje starą kuchnię
                      tzn. zdemontuje obecne szafki, skuje kafelki, przełoży prąd w inne miejsce,
                                                                                                        wycekoluje i położy gres na podłogę

                                      powiedzieliśmy, że zajmie nam to ponad tydzień
                                                                   i że będzie mógł wtedy przyjechać i ściągnąć wymiary 
         choć teraz już wiem, że te prognozy były dość przejaskrawione

                                              zamówiliśmy pomoc, jutro przyjeżdża mój tata
                      w tygodniu ma odezwać się Wiesław od instalacji
jeśli nie zjedzie z delegacji będziemy w czarnej dziurze

                                            a ja będę musiała zrobić kilka maratonów po marketach i wybrać jakieś     kafle, okap, taborety, lampy
              
  najbardziej obawiam się braku wierności odwzorowania
                                             tego co mam w głowie na rzeczywistość

                nie raz zdarzyło się, że obraz w głowie dalece odbiegał od tego co powstało
                                                 choćby np. przedpokój, który w moim wyobrażeniu miał zupełnie inne kształty kolory
                       mam nadzieję, że do kuchni  znajdę odpowiednie środki wyrazu

                                              efekt Moja Droga będziesz mogła zobaczyć przed świętami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz